Przepisy
Agaty

Kuchenne prezenty na Dzień Dziecka czyli niezbędnik masterszefa :)
Dom Agaty
Opis

Nie oszukujmy się, popularność Magdy Gesser i „Masterchef’a Juniora” sprawiła, że niejedno dziecko marzy nie tylko o zostaniu aktorką, ale coraz częściej i profesjonalnym kucharzem. Trening wielu zaczyna bardzo szybko od smarowania śniadaniowej bułeczki dżemem i wbijania jajek do niedzielnego ciasta. Ale szybko Kucharze idą krok dalej i zaczynają dotrzymywać nam kroku przy desce do krojenia. Fakt, na początku wspólne gotowanie przypomina pole otwartej walki, z czasem jednak jest coraz lepiej. I w takim właśnie, coraz lepszym gotowaniu, pomóc Wam mogą gadżety, z jakich na pewno wielu młodych kucharzy bardzo się ucieszy!

Dzień Dziecka już blisko, podrzucam więc kilka pomysłów, co młodemu fanowi kuchni można podrzucić:

Po pierwsze z pomocą przychodzi niezastąpiona IKEA. Zawsze łatwiej działać razem przy kuchennym blacie gdy … się do niego dosięga! Wygodne, stabilny stołek to to, czego potrzebuje każdy kuchach od lat 3 do 13 :) Model „Mästerby” jest moim ulubionym! Kupicie go oczywiście w sklepach i przez stronę IKEA.pl.

 

Przechodząc do akcesoriów, które usprawnić mogą już samo wspólne gotowanie, wybrałam dla Was:

  • ikoniczny wręcz zestaw francuskich noży OPINEL. Klasa sama w sobie! Ostre, a przy tym bezpieczne. Sprzedawane osobno, bądź w zestawie (nóż szefa, obieraczka i plastikowa osłonka na paluszki). Używamy ich domu (i przyznać muszę, że czasem sama nimi kroję, nawet jak Jasia nie ma w pobliżu :) Do kupienia np. TU.
  • Klasyczny, drewniany, nostalgiczny zestaw narzędzi kuchennych. Idealny, gdy chcecie zrobić razem pierogi, szczególnie, że w jego skład wchodzi także mała stolnica. Do kupienia TU.
  • poczciwa IKEA jak zawsze staje na wysokości zadania! Ich miniatury klasycznych narzędzi kuchennych skradły moje serce. Świetne nie tylko „do zabawy w dom”, ale i na co dzień. Naprawdę wymieszacie nimi sos i przewrócicie na drugą stronę kotlet :) Do kupienia oczywiście w IKEA.

  • każda fanka gotowania wie, że także w kuchni liczy się styl.  takim fartuszku aż chce się gotować! Do kupienia TU.
  • do trenowania, ale i na wystawkę w dziewczęcym pokoju- zestaw różowych emaliowanych garnków, który skradł moje serce! Do kupienia TU.
  • możecie podać w nich prawdziwą herbatę i upiec do niej wspólnie maślane ciasteczka (przy okazji, oto przepis na moje ulubione!). W zestawie znajdziecie też talerzyki, by elegancko je podać! Do kupienia TU.

Gdy po wspólnym gotowaniu przyjdzie cas na jedzenie, polecam piękny w swojej prostocie, idealny zarówno dla dziewczynki jak i chłopca, zestaw dziecięcych naczyń z ekologicznego, biodegradowalnego bambusa z pięknymi ilustracjami Hanny Konoli. Do kupienia TU.

Na koniec zostawiłam ulubioną książkę mojego dzieciństwa! Myszki z twarogu, ogórkowy wąż, a nawet jamnik z kiełbasek. „Kuchnia pełna cudów” to moje pierwsze kuchenne wspomnienie, kiedy uzbrojona w mały nożyk i całą masę zapału zamykałam się w kuchni, żeby przygotować „coś pysznego” moim rodzicom. Pełna sentymentów, mocno w stylu retro, ale to czyni ją wyjątkową! „Cudowną kuchnię” kupicie np. TU.