Przepisy
Agaty

(nie tylko) Gulasz i leczo czyli przewodnik po Budapeszcie
Konkursy i Testy, Podróże, Przepisy
Opis

Moje wyjazdy są raczej monotematyczne. Zachwycam się naturalnie pięknymi widokami, doceniam dzieła sztuki, ale to próbowanie nowych rzeczy i generalnie gastronomia danego kraju pcha mnie do kolejnego wyjazdu.

Budapeszt Kuchnia Agaty (13)

Budapeszt Kuchnia Agaty (20)

Budapeszt Kuchnia Agaty (22)

Tym razem padło na Budapeszt. Leczo, papryka i gulasz. Święta trójca kraju Madziarów, choć oczywiście nie jedyny specjał z tego regionu.

Budapeszt Kuchnia Agaty (65)

Moje obserwacje? Kuchnia węgierska do lekkich nie należy. Myślę, że bije na głowę nawet nasze schabowe i zasmażaną kapustę. Wegetarianie życia lekkiego nie mają (choć bardzo popularna jest sieć barów z humusem i innymi roślinnymi daniami). Na każdym kroku za to salami, kaszanka i kiełbasa. Czasami przemknie też gdzieś sznycel z sałatką ziemniaczaną, wspomnienie po latach unii Austro-Węgierskiej.

Budapeszt Kuchnia Agaty (31)

Nie narzekałam jednak na brak miejsc, gdzie można dobrze zjeść (przyznać jednak  muszę, że oprócz przygotowań w domu, sprawdzenia polecanych restauracji i cukierni, Tripadvisor nie odstępował mnie na krok).

Zaczęliśmy od bistro (czy raczej „bisztró”) Kispiac.  Kilka stolików i karta, która zadowoli mięsożerów (tu uwaga na marginesie- w zasadzie każda jadłodajnia węgierska ma w menu co najmniej kilka rodzajów mięs. Nie ogranicza się do kurczaka i wieprzowiny (jak to u nas bywa…) kaczka, jagnięcina, gęsina- to norma).

Budapeszt Kuchnia Agaty (11) Budapeszt Kuchnia Agaty (7)

Zjadłam gęsie wątróbki (bardzo tłuste, niczym foie gras- wątróbkę w takiej postaci kupicie na Węgrzech w większości sklepów mięsnych), moi kompani: gulasz cielęcy i zupę gulaszową z mięsem dzika. Jak widzicie, wybór mięs bardzo szeroki!

Na deser, polecana we wszystkich przewodnikach, cukiernia Gerbeaud. Działa od 1858 roku, to chyba o czymś świadczy! Klasyczne ciasta, w tym „podstawowy”- czekoladowy torcik. Atmosfera pałacowa, z kryształowymi żyrandolami i marmurowymi stoliczkami. Dziś to chyba przede wszystkim atrakcja turystyczna, ale trzeba oddać, że cukiernia to pierwsza klasa.

Budapeszt Kuchnia Agaty (15) Budapeszt Kuchnia Agaty (33) Budapeszt Kuchnia Agaty (16)

W cukierni owej zostałam (lekko i z uśmiechem, stanowczo przy tym) zrugana przez kelnerkę, że nie zjadłam „kociego języczka” z czekolady, jaki dodawany jest do deserów. To ich sztandarowy wyrób, nie godzi się więc go zostawić (na usprawiedliwienie mam tylko to, że czekolada wychodziła mi już uszami i naprawdę byłam na granicy śmierci z przejedzenia). Grzecznie dokończyłam. Jestem raczej uległa ;)

Drugie ze słodkich miejsc, o jakim na pewno usłyszycie w kontekście budapesztańskich cukierni jest Ruszwurm. Działa od 1827 (!) roku, serwuje kilkanaście rodzajów ciast. Czy są najlepsze na świecie, pewnie nie, ale miejsce ma swój klimat i warto wpaść do niego na porcję dodatkowych kalorii.

Budapeszt Kuchnia Agaty (25)

Węgry to też langosze- wytrawne, drożdżowe placki, wielkości naleśnika (w konsystencji przypominają wytrawne pączki). Podawane są z kwaśną śmietaną i tartym, żółtym serem. Nie muszę dodawać, że to niebo w gębie, prawda?!

Budapeszt Kuchnia Agaty (70)

Jeśli już o konkretach mowa, cudowną cechą węgierskich sklepów z mięsem jest to, że w wielu z nich można zjeść na szybko coś na ciepło- porcja kaszanki, smażonej wątróbki czy kacze udko. Do tego warzywko (może papryka faszerowana kiszoną kapustą?), kawałek chleba i zacne drugie śniadanie zaliczone!

Budapeszt Kuchnia Agaty (36) Budapeszt Kuchnia Agaty (35) Budapeszt Kuchnia Agaty (34) Budapeszt Kuchnia Agaty (78)

Budapeszt do zaoferowania ma też jednak miejsca mniej tradycyjne, gdzie spróbować można bardziej wykwintnej, mniej oczywistej kuchni. Taki jest Pavillon de Paris- oszkoly budynek w zacienionym ogrodzie. Skusiłam się w nim na ślimaki i zupę z mango z krewetkami. Do picia- lemoniada z kwiatem bzu- bezkonkurencyjna!

IMG_5110 Budapeszt Kuchnia Agaty (23)

Dobra kuchnia węgierska, a może już nawet bardziej uniwersalna- europejska to Meznza. Miejsce z nie tylko ciekawymi potrawami, ale i pięknym wnętrzem stylizowanym (bardzo gustownie!) na lata 60te. Duży wybór lokalnych win. Istny węgierski Mad Men!

Budapeszt Kuchnia Agaty (53) Budapeszt Kuchnia Agaty (54)

Na koniec warto wspomnieć o halach targowych. Znajdziecie ich tu sporo. Wszystkie w XIX- wiecznym stylu, klasyczne metalowe konstrukcje skrywają stoiska z nabiałem, mięsem (salami!), warzywami. Zwykle wydzielona jest dodatkowa przestrzeń z małymi knajpkami (od węgierskiego streetfoodu- kiełbasek „bud-dogów” (serio!) po tajskie wariacje). Na pewno kupicie tu dobre produkty, ale trudno równocześnie uniknąć nawału turystycznych pamiątek.

Budapeszt Kuchnia Agaty (41) Budapeszt Kuchnia Agaty (39) Budapeszt Kuchnia Agaty (38)

I akcent polski- nasi tu byli!

Budapeszt Kuchnia Agaty (37)

Mam nadzieję, że rozbudziłam Wasz apetyt na odwiedziny Budapesztu. Na pewno warto wybrać się do tego monumentalnego, niezwykle (!!!) czystego miasta, żeby spróbować pikantnej kiełbasy z mangalicy (najśliczniejszej świnki na świecie), porcji kaszanki czy jeszcze gorącego langosza.

Budapeszt Kuchnia Agaty (12)

Żeby więc przybliżyć smak Węgier, przywiozłam Wam mały upominek– pastę paprykową, suszoną paprykę i przepis na prawdziwy gulasz. Spośród komentarzy pod tym postem wybiorę jeden, najbardziej smakowity, inspirowany węgierską kuchnią opis,  do autora którego prześlę tę małą węgierską niespodziankę. Macie czas do północy w sobotę. Trzymam kciuki, do dzieła ! :)

FullSizeRender

*****

Węgierska niespodzianka powędruje do Justyny– gratuluję !!!